Dalej
Wstecz
In English
Prawo
autorskie
w czasach
zmiany

W grudniu 2013r. Centrum Cyfrowe zakończyło dwuletni projekt badawczy poświęcony prawu autorskiemu oraz współczesnym formom korzystania z treści. Niniejsza prezentacja jest inspirowana wynikami tego projektu.

Badanie składało się z 2 etapów: Jakościowego — 18 wywiadów grupowych, 54h rozmów, ponad 140 rozmówców w wieku 15-60 lat; ilościowego — metoda Computer-Assisted Web Interview (CAWI), 1316 użytkowników Internetu z całej Polski w wieku 15-65 lat; metoda Computer-Assisted Personal Interview (CAPI), 1000 Polaków w wieku 15-75 lat.

Centrum Cyfrowe
©
©
©

Prawo autorskie jest tak przestarzałe, że utrzymanie go w obecnym kształcie przestaje być komukolwiek na rękę.

Istnieje poważne ryzyko, że zaostrzanie obecnego porządku wprowadzi system cyfrowego nadzoru nad społeczeństwem. Takie rozwiązania stanowiły element zablokowanych porozumień ACTA, SOPA i PIPA.

Kwestia nieuchronnej reformy prawa autorskiego jest zbyt istotna, aby zostawiać ją w rękach prawników obsługujących koncerny – obojętne, starej czy nowej gospodarki. Miliony osób podlegają dziś prawu autorskiemu i należy uwzględnić ich głos.

Internet zmienia sposoby obcowania z treścią, ale nie da się tego pojąć nie pytając wcześniej:
Jak pod wpływem Sieci zmieniamy się my jako społeczeństwo? Dzięki badaniu chcieliśmy m.in. dowiedzieć się, co ludzie sądzą o różnych sposobach korzystania z cyfrowych treści.

Nie interesowała nas znajomość samych przepisów. Ludzie nie znają prawa i prawo autorskie nie jest tu żadnym wyjątkiem. Ciekawiło nas za to, co zdaniem ludzi jest w praktyce dozwolone, a co zakazane? Co słuszne, a co naganne? I jak w tym wszystkim próbujemy się na co dzień odnaleźć?

A co Ty wiesz o prawie autorskim?

Zaznacz proszę, w których spośród trzech sytuacji naruszane jest prawo.

Weronika zrobiła kopie posiadanych płyt DVD z filmami i udostępniła je znajomym w serwisie Chomikuj na zahasłowanym koncie

Ania hobbystycznie robi śmieszne przeróbki
filmów w postaci krótkich teledysków,
które wrzuca potem na Youtube

Izabela zrobiła kopię posiadanej
płyty DVD z serialem
i dała ją koledze z pracy
 

Już?
 

Wykres

Nasze badanie ujawniło niski poziom wiedzy o tym, na co pozwala, a czego zabrania prawo autorskie. Na 12 testowych „legalnych i nielegalnych” sytuacji korzystania z treści, respondenci poprawnie kwalifikowali średnio 5.

Najlepiej radzimy sobie z rozpoznawaniem praktyk związanych z komercyjnym obrotem treścią. W takich przypadkach prawo autorskie wciąż współgra ze społecznymi wyobrażeniami. Na przykład: ludzie wiedzą, że można odsprzedać zakupioną wcześniej oryginalną płytę i że nie wolno sprzedawać takiej, którą się skopiowało samemu.

Najgorzej radzimy sobie z oceną sieciowych praktyk, które obywają się bez materialnego nośnika i nie są nastawione na zysk. To w takich sytuacjach wewnętrzny kompas podpowiadający „co wolno, a czego nie” okazuje się najbardziej zawodny.

Zaskoczyło nas to, że ludzie wyobrażają sobie prawo autorskie jako bardziej restrykcyjne, niż jest w istocie. Częściej działania legalne postrzegane są jako nielegalne, niż na odwrót.

Prawo autorskie nie jest łamane na skutek niskiej świadomości prawnej. Prawo autorskie jest łamane mimo przekonania o nielegalności wielu praktyk.

Podstawowy problem z prawem autorskim leży więc gdzie indziej.

Respondenci
często wyrażali
opinie, które
zdawały się być ze sobą
sprzeczne
52% respondentów uważa, że ściąganie muzyki i filmów z Internetu jest nieuczciwe
72% sądzi, że swobodne kopiowanie i korzystanie z treści w Internecie w celach innych niż zarobkowe nie jest złe i nie powinno być karane
63% uważa, że własność intelektualna jest taką samą własnością jak fizycznego przedmiotu
91% sądzi, że swobodny dostęp do filmów, muzyki, czy książek w Internecie stał się istotnym elementem życia codziennego
Tylko 99% dostrzega umowność
„posiadania” wytworów umysłu
Nowe wzorce zachowań zapośredniczone przez technologie
Skoro można znajomemu pożyczyć płytę, to czy można mu ją udostępnić poprzez sieć?
Powoli zmieniające się normy społeczne korzystania z treści
Czy ściąganie muzyki i filmów można nazywać kradzieżą, czy może jest to językowa manipulacja?
Archaiczne wyobrażenia ludzi na temat procesu twórczego
Do jakiego stopnia autor może kontrolować sposób korzystania z opublikowanego już dzieła? Gdzie kończy się prawo autora, a zaczyna prawo odbiorcy?
Przestarzałe prawo autorskie
Jak się mają prawa nabywcy płyty z muzyką, do praw abonenta muzycznego serwisu strumieniowego typu Spotify?
Powodem tego zagubienia są rozbieżności
„Przestaje być wiadomo, co możliwe i co niemożliwe, co właściwe i co niewłaściwe, jakie żądania i oczekiwania są uzasadnione, a jakie przekraczają miarę.”











W ten sposób pionier socjologii, Emile Durkheim, opisywał napięcia transformacji społeczeństwa tradycyjnego w społeczeństwo przemysłowe pod koniec XIX wieku. Durkheim nazywał to społeczną anomią.

Ten opis sprzed ponad stu lat trafnie oddaje naszą obecną sytuację, w której próbuje się sztywno utrzymać system „własności intelektualnej” z epoki przemysłowej. Dlatego wszyscy na co dzień doświadczamy dziś anomii obiegu własności intelektualnej. Reguły poprzedniej epoki straciły na znaczeniu, a wciąż nie mamy zasad na nowe czasy.

Podsumowując tę skomplikowaną sytuację oraz wyniki badania można powiedzieć, że:


1. Przeważa zrozumienie i przyzwolenie dla sieciowych praktyk swobodnego korzystania z treści.
2. Społeczne wyobrażenia na temat twórczości i własności intelektualnej trwają jako nienaruszone dziedzictwo epoki przemysłowej.
3. Większość osób dostrzega i akceptuje konieczność wynagradzania twórców, choć jednocześnie owoce ich pracy chcieliby mieć swobodnie dostępne na wyciągnięcie ręki.
Legalna Kultura
czy
Kulturalne Prawo?
Posiadacze praw autorskich
czy
autorzy i twórcy?
Swobodny dostęp
czy
sieciowa kontrola?
Kultura żywa
czy
Kultura towaru?

Chcesz wiedzieć więcej o badaniu? Ściągnij raport 

Chcesz poznać opinie artystów na temat prawa autorskiego? Kultura ponad prawem 

Sytuacja będzie wydawać się bez wyjścia tak długo, jak długo będziemy wciąż odwoływać się do pochodzących z poprzedniej epoki wyobrażeń o twórczości i korzystaniu z niej.

Stawka w reformie prawa autorskiego jest wysoka, gdyż w grę wchodzą zmiany porządku społecznego. Może być tak, że próbując rozwiązać problem rynkowego umocowania kultury stworzymy problem znacznie większy: cyfrowy system kontroli skrojony na miarę epoki Internetu.

Projekt „Prawo autorskie w czasach zmiany”

autorzy raportu badawczego: Michał Danielewicz, Alek Tarkowski
projekt i wykonanie mashupu: Michał Szota
scenariusz mashupu: Michał Danielewicz

Warszawa, grudzień 2013

Centrum Cyfrowe logo

Mashup raportu jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0 Polska.
Pewne prawa zastrzeżone na rzecz autorów i Centrum Cyfrowego Projekt: Polska.

Licencja Creative Commons

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

MKiDN

Na niniejszej stronie stosujemy pliki cookies.
Korzystanie z niej bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza,
że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody,
prosimy o zmianę ustawień przeglądarki internetowej.